Mr.Oh czyli warszawski sen o Azji

Mr.Oh czyli warszawski sen o Azji

Za nami bardzo trudny czas, okres izolacji, strachu i błazenady kilku nieciekawych gości, ale odmrażamy to chyba najważniejsze. Cała gospodarka wraca powoli do normalności, gastro próbuje i miejmy nadzieje, że wróci do nas w pełni. Trzymajmy kciuki za nasze ulubione knajpki- niech moc będzie z nimi i niech przetrwają.

Ranking miejsc z jedzeniem na wynos! Jak przetrwać zarazę i nie schudnąć!

Ranking miejsc z jedzeniem na wynos! Jak przetrwać zarazę i nie schudnąć!

Już od ponad dwóch tygodni jesteśmy skazani na siedzenie w domu i wyczekiwania dobrych wiadomości dotyczących koronawirusa. Dzieje się w Polsce dużo – Prezydent RP założył tik-toka, Robert Lewandowski został zhejtowany za przekazanie „tylko” miliona euro na walkę z zagrożeniem, a sejm przyjął zmiany w kodeksie wyborczym w popularnym ostatnio trybie „Ja bez trybu”. W każdym razie świat jest obecnie zwariowany, wiele zmienia się z dnia na dzień. Jedno na pewno się w najbliższym czasie nie zmieni – wciąż kochamy jeść! Przygotowałem dla Was mój subiektywny ranking miejsc, z których warto zamówić pyszne jedzonko.

Najlepszy brunch w Warszawie! Azyl dla zagubionych Warszawiaków – Koko&Roy

Najlepszy brunch w Warszawie! Azyl dla zagubionych Warszawiaków – Koko&Roy

Czy może być coś przyjemniejszego niż leniwe, sobotnie czy niedzielne przedpołudnie spędzone z przyjaciółmi, przy stole zastawionym pysznościami? To po prostu idealny plan na spędzenie weekendowego poranka. Moda na brunche cieszy się ostatnio coraz większym zainteresowaniem, a miejsc proponujących tę formę wizyt jest coraz więcej. Sprawiajmy sobie frajdę i czerpmy z tej mody jak najwięcej! Świetnym miejsce na taki weekendowy wypad jest warszawski Koko&Roy. Restaurację znajdziecie na Wilczej 43.

Gdzie zjeść w Rzymie? 5 ciekawych i smacznych miejsc!

Gdzie zjeść w Rzymie? 5 ciekawych i smacznych miejsc!

Rzym to miejsce, w którym nie obowiązują żadne konwenanse. Miasto, w którym naklejki poleceń z TripAdvisora drukuje i przykleja się samemu, na chama, może zaskoczyć, poruszyć, rozbudzić zmysły i poczęstować fantastycznym jedzeniem, którego nigdy nie jest za wiele. Kuchnia włoska to wiele wspaniałych potraw, tyle złożonych, a jednak prostych smaków. Po prostu żal nie jeść, nie próbować i nie tyć. Dlatego blisko tygodniowy pobyt w Rzymie mimo przejścia pieszo 90 km, zaowocował kilkoma dodatkowymi kilogramami. Szczerze? Polecam!

Lunch w Warszawie – 5 miejsc na lunch w okolicy Uniwersytetu Warszawskiego!

Lunch w Warszawie – 5 miejsc na lunch w okolicy Uniwersytetu Warszawskiego!

Wykorzystując swój tygodniowy urlop na próbę ogarnięcia studiów i ich zaliczenie, nie wahałem się ani chwili i przeprowadziłem lunch test miejsc blisko kampusu centralnego. Nie miałem specjalnych wymogów, chodziło tylko o dość bliskie położenie i niebycie Norą, Indeksem oraz Harendą, bo każdy już tam był i to nie raz… .Wybór padł na Selavi, Po Prostu Zachęta, Informal Kitchen, Bella Napoli oraz długo poszukiwaną (ze względu na ogromną kolejkę w Aioli) Kuchnia Wino i Oliwa – Restauracja Oliwa. Jak myślicie, gdzie zjadłem najlepiej? Gdzie było szybko i bez stresu, a gdzie pojawiły się problemy? Przedstawiam mój subiektywny ranking przetestowanych lunchy:

Kuchnia regionalna z twistem czyli Restauracja Bez Gwiazdek

Kuchnia regionalna z twistem czyli Restauracja Bez Gwiazdek

Zachęcony kilkoma bardzo pochlebnymi recenzjami, a szczególnie filmem na kanale Macje Je postanowiłem rozpocząć swoją przygodę z menu degustacyjnym od Restauracji Bez Gwiazdek. Maciej w swoim filmie określa to miejsce „najlepszą restauracją w Warszawie”, drugą opinią, którą się sugerowałem to zdanie równie cenionej Basi Stareckiej, która piszę o restauracji Roberta Trzópka tak „jeden z najzdolniejszych polskich szefów kuchni, dojrzał do otwarcia własnej restauracji. Bez inwestorów, białych obrusów, promocji, celebrytów i gwiazdek. Bez gwiazdek, choć z pewną dozą kokieterii.”. Miejsce z takimi opiniami bardzo zachęciło i żal byłby nie spróbować. Okazję do przetestowania tego miejsca nadarzyła się tuż przed świętami, kiedy to ze znajomym postanowiliśmy skosztować świątecznego menu. Jak było? Czy nam smakowało i z jakim kosztem się wiązało? Jak myślicie? Przekonajcie się sami!