KOBIETY WIDZĄ ŚWIAT czyli Panny z Wilka w reżyserii Agnieszka Glińskiej, Stary Teatr w Krakowie

KOBIETY WIDZĄ ŚWIAT czyli Panny z Wilka w reżyserii Agnieszka Glińskiej, Stary Teatr w Krakowie

Danuta Rinn przed laty śpiewała wielki przebój – „Gdzie ci mężczyźni…”. Owe słowa powtarzane są wielokrotnie w poszukiwaniu archetypu męskiego. Wzorca, ideału, idola. Kogoś kto kocha płci męskiej, albo tylko kogoś kto zwróci uwagę na inną osobę – słowem czy gestem. Panny z Wilka, opowiadanie…

SZYBCIEJ, JESZCZE SZYBCIEJ Wielki Gatsby w choreografii Leo Mujica – Teatr Narodowy, Opera i Balet w Ljubljanie

SZYBCIEJ, JESZCZE SZYBCIEJ Wielki Gatsby w choreografii Leo Mujica – Teatr Narodowy, Opera i Balet w Ljubljanie

Ameryka, Ameryka! Wzdychamy niejednokrotnie za czarem tegoż kontynentu. Stany Zjednoczone jawią się jako magiczna kraina dobrobytu, dobrostanu i spełnionego szczęścia. Miejsca gdzie wyidealizowana kariera od pucybuta do milionera jest rzeczywiście możliwa. Szczególną estymą darzymy lata dwudzieste i trzydzieste. Tym razem zmierzyli się z materią literacką twórcy baletowi. Próby choreograficznej podjął się Leo Mujic – serbski artysta tańca, który przygotował inscenizację dla zespołu baletowego Słoweńskiego Teatru Narodowego w Ljubljanie. To próba niejednorodna, na wpół udana. A wszystko za sprawą, że chce się szybciej, jeszcze szybciej, a czasem należy zwolnić, wyciszyć, aby wybrzmiały emocje i uczucia bohaterów.

NIC NIE BOLI TAK JAK ŻYCIE – Recenzja „Śmierć komiwojażera” – Teatr Wybrzeże w Gdańsku

NIC NIE BOLI TAK JAK ŻYCIE – Recenzja „Śmierć komiwojażera” – Teatr Wybrzeże w Gdańsku

ŚMIERĆ KOMIWOJAŻERA Arthura Millera w reżyserii Radka Stępnia zaprezentowana na 8. edycji Festiwalu Polska w IMCE. Gdy wielu młodych reżyserów poszukuje eksperymentu i oryginalności Radek Stępień w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku przygotował spektakl, który posiłkuje się najprostszymi narzędziami scenicznymi. Dobrze odczytany i zinterpretowany tekst, świetne aktorstwo oraz prosta scenografia. To wszystko złożyło się na sukces Śmierci komiwojażera Arthura Millera.

DREWNIANE BALETY

DREWNIANE BALETY

Bardzo dziwią wybory artystyczne Teatru Wielkiego w doborze gościnnych polskich zespołów podczas owego przeglądu baletowego. Pokazuje to pustkę i pustynię sceny tanecznej. A przecież mamy wiele ciekawych premier na naszych scenach. I na to liczę – atrakcyjnych gości za rok. Drewniany Książę, Cudowny Mandaryn, muz. Bela Bartok, choreografia: Elżbieta Pańtak i Grzegorz Pańtak, Kielecki Teatr Tańca, premiera: listopad 2018. Pokazy w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej w ramach Dni Sztuki Tańca.

FLAMENCO ELEKTRA czyli Elektra w Ballet Nacional de Espana

FLAMENCO ELEKTRA czyli Elektra w Ballet Nacional de Espana

Czasem trudno sobie wyobrazić, że klasyczna opowieść zaczerpnięta z dramatu antycznego, mogłaby zostać wystawiona w formie baletowej sięgającej do stylistyki polskich tańców ludowych. Czy byłoby możliwe, że Achilles przystrojony w pasiak łowicki wywija i skacze tak jak w tradycji mazowieckiej wsi? Nie do pomyślenia i chyba nie do zrealizowania. Jednak istnieją europejskie kultury, które zaszczepiają tradycję i przeszłość we współczesność, eksperymentując ze wzorcami dawnego tańca. Takim krajem jest bez wątpienia Hiszpania, gdzie flamenco wyrastające z obyczajowości andaluzyjskich Romów stało się kulturowym znakiem rozpoznawczym regionu.

SAMOTNY WOBEC ŚWIATA

SAMOTNY WOBEC ŚWIATA

Utwory literackie zawsze stanowiły inspiracje dla twórców baletowych. Powieść Ericha Marii Remarque’a, z roku 1936, Trzej towarzysze stała się kanwą dla najnowszej produkcji Łotewskiego Baletu Narodowego w Rydze. To bardzo dobry, znany i zasłużony zespół tańca klasycznego prowadzony przez Aivarsa Leimonisa. W tym przypadku zaprosił on, do przygotowania produkcji, artystę rosyjskiego Sergieja Zemlyanskiego. Choreograf bliżej nie jest zapewne rozpoznawalny dla znawców baletu, ale na pewno powinni kojarzyć jego styl fani teatru dramatycznego. Współpracował on bowiem z moskiewską grupą SoundDrama Studio Władimira Pankowa, która kilkukrotnie gościła ze swoimi spektaklami i koncertami w naszym kraju, m.in. we Wrocławiu i Olsztynie. Przedstawienia rosyjskiej formacji, przesycone ruchem i muzyką, zawsze wywoływały entuzjazm polskiej publiczności. I podobnie jest w Rydze, gdzie owacjami na stojąco zakończył się spektakl. Mimo przychylnego oddźwięku widzów pozostawia on pewien niedosyt i niespełnienie. Jest to konsekwencja stylu choreograficznego Zemlyanskiego, który określa on sam mianem plastycznej dramy. To co sprawdza się w teatrze dramatycznym, nie koniecznie można odnosić do pełnospektaklowego baletu.