PEDAŁ WE WSI – „Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale” – Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie

PEDAŁ WE WSI – „Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale” – Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie

Miłość Stacha i Basi nie jest pierwszoplanowym elementem przedstawienia, choć oś skonstruowana jest wokół ich relacji. Głębia z krakowskiego spektaklu płynie właśnie z korespondowania z dniem dzisiejszym. Ukazaniem wsi jaką jest i jaką być może, a przez to z całym naszym krajem – otwartym i równościowym, nie dyskryminującym za orientację seksualną czy płeć.

A CHRZEŚCIJANIN TAŃCZY, TAŃCZY, TAŃCZY, czyli „Czerwone nosy” – Teatr Nowy w Poznaniu

A CHRZEŚCIJANIN TAŃCZY, TAŃCZY, TAŃCZY, czyli „Czerwone nosy” – Teatr Nowy w Poznaniu

Należę do nielicznych, a może jest więcej teatromanów, którym przyszło widzieć spektakl Czerwone nosy Petera Barnesa w jego pierwszej wersji wystawionej w Polsce. Premiera odbyła się w roku 1993 w Teatrze Nowym w Poznaniu, reżyserował Eugeniusz Korin. W roku 1994 zaproszono przedstawienie na XXIII Warszawskie 

POŻEGNANIE Z PRZESZŁOŚCIĄ czyli „Koniec z Eddym”

POŻEGNANIE Z PRZESZŁOŚCIĄ czyli „Koniec z Eddym”

Aktorzy Teatru Studio stają w pełni na wysokości zadania. Sonia Roszczuk jest niezwykle ciekawa – statyczna i wręcz posągowa, której wnętrze skrywa tajemnicę i ciemne strony przeszłości. Kontrapunktem jest grający gościnnie aktor Teatru Osterwy w Lublinie Daniel Dobosz w roli Eddiego. Figlarny, dziecinny, pełen oczekiwań ale i hamowanych aspiracji. Pozostali artyści tworzą tło dla owej dwójki, która siebie uzupełnia i wzbogaca. To oni mają do zagrania ciekawe role, bowiem otrzymali szansę budowania dramatycznej postaci, a nie przerysowanego i przegiętego obrazka jak pozostali bohaterowie przedstawienia.

ZNOWU WYLAŁA PROSNA czyli „Prosna. Kryminał muzyczny” – Teatr im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu

ZNOWU WYLAŁA PROSNA czyli „Prosna. Kryminał muzyczny” – Teatr im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu

Doświadczenie kaliskie to dziwna wyprawa teatralna. Miało być sentymentalnie, bajkowo i sensacyjnie, a wyszło szaro, nijak i monotonie. Autorzy spektaklu intencje mieli słuszne, aby opowiedzieć lokalną opowieść, ale trzeba więcej precyzji i dokładności historycznej, pazura dramaturgicznego oraz lekkości pióra dla sprawnych przedstawień muzycznych o latach minionych, choć przez wielu już zapomnianych.

ONA I ONA, czyli Sonata Jesienna – Teatr Narodowy w Warszawie, Scena Studio

ONA I ONA, czyli Sonata Jesienna – Teatr Narodowy w Warszawie, Scena Studio

W Teatrze Narodowym Sonatę jesienną przygotował Grzegorz Wiśniewski. I jest to wieczór mistrzowski bowiem jak nikt inny, tenże inscenizator świetnie pracuje z aktorami, którzy poddają się jego wyczuciu i zamysłowi. Jednak królową jest Danuta Stenka. Genialna w roli Charlotty. Dumna i wyniosła, aby kończąc spektakl stać się zdegradowaną i upodloną kobietą. To popis aktorski, doskonałość, która wpisze się do historii naszej sceny.

ELEGIA ŻYCIA, czyli Werther – Teatr Wielki-Opera Narodowa

ELEGIA ŻYCIA, czyli Werther – Teatr Wielki-Opera Narodowa

Wieczór w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej i spotkanie z utworem Julesa Masseneta to z jednej strony świetna inscenizacja, której wyznacznikiem pozostają kontrasty plastyczne, a z drugiej nie do końca satysfakcja z wykonania wokalnego. Aby w kolejnych pokazach, zapowiadanych w następnych sezonach, powrócił Piotr Beczała bo to gwarancja najjaśniejszego i najbardziej wartościowego wieczoru muzycznego.