ŁANY MCHU – „KRONIKA WYPADKÓW MIŁOSNYCH” – TEATR WYBRZEŻE W GDAŃSKU

ŁANY MCHU – „KRONIKA WYPADKÓW MIŁOSNYCH” – TEATR WYBRZEŻE W GDAŃSKU

Bardzo lubię koncept Teatru Wybrzeże, który zapoczątkował za swojej dyrekcji Maciej Nowak. Kiedy większość scen w Polsce jest zamknięta i założono kłódki, bowiem wszyscy, łącznie z portierem udali się na wczasy, to w Trójmieście sezon trwa w najlepsze. Każdego wieczora w lipcu i sierpniu można zobaczyć kilka spektakli na wszystkich scenach instytucji. Kalejdoskop zaległości i nowości. Adam Orzechowski świetnie kontynuuje tę ideę. Przy odrobinie szczęścia można również odwiedzić Gdynię, aby na plaży w Orłowie zawitać do Sceny Letniej Teatru Miejskiego, gdzie rozrywka miesza się z nostalgią i refleksją. Ale powróćmy do Teatru Wybrzeże. To jedna z moich ulubionych scen. Świetny, wielopokoleniowy zespół, każdy otrzymuje szansę gry, co jest rzadkością. Różnorodny repertuar, a także ciekawe i wielokrotnie odkrywcze realizacje sceniczne.

NA KONIKU – „DAMY I HUZARY” – TEATR DRAMATYCZNY IM. JERZEGO SZANIAWSKIEGO W PŁOCKU

NA KONIKU – „DAMY I HUZARY” – TEATR DRAMATYCZNY IM. JERZEGO SZANIAWSKIEGO W PŁOCKU

W Polsce uwielbiamy jubileusze. I w tym roku takowy mamy, a jakże nawet poparty uchwałą sejmową. W 2023 roku obchodzimy dwieście trzydziestą rocznicę urodzin Aleksandra Fredry i dlatego cały rok winniśmy świętować, wystawiać, bawić się na komediach, owych perełkach naszego mistrza gatunku. I tak sobie pomyślałem należy w owe obchody się włączyć, odwiedzić kilka teatrów, które przygotowują zapewne liczne premiery. I aby ułatwić sobie zadanie zaglądam do spektakli konkursu „Klasyka Żywa”. A tam posucha. Łącznie cztery przedstawienia, z czego trzy Zemsty i jedne Damy i Huzary. I tak sobie myślę. Zestarzał nam się mistrz z Surochowa, później Lwowa? Czyżby nieatrakcyjny?

CZŁOWIEK DO RECYKLINGU – „PRZEMIANA” – NOWY TEATR W WARSZAWIE

CZŁOWIEK DO RECYKLINGU – „PRZEMIANA” – NOWY TEATR W WARSZAWIE

Czasem odbywam podróż tramwajem, jak było i będzie to możliwe, warszawską ulicą Puławską na Mokotów. Mijam kolejne miejsca i z rozrzewnieniem wspominam – tu było kino „Moskwa” ze zdjęcia Chrisa Niedenthala z nieodłącznym tytułem w dniach stanu wojennego Czas Apokalipsy oraz stojącym tankiem przed budynkiem. Kawałek dalej kusi sklep pewnej sieci handlowej, a przed nim kłębi się tłum oczekujących i wychodzących. Zawsze myślę sobie czy ktoś pamięta, że był tu kiedyś teatr? Za moich czasów edukacji scenę prowadził już Bohdan Cybulski. Zapomniany reżyser i chyba bardziej dyrektor instytucji. Zgromadził wspaniały zespół od Ireny Kwiatkowskiej po Romana Wilhelmiego, a afisz prezentował się różnorodnie. Chyba był człowiekiem nie na ówczesne czasy.

KARAWANA MARZEŃ – „SYMFONIA ALPEJSKA” – WROCŁAWSKI TEATR PANTOMIMY IM. HENRYKA TOMASZEWSKIEGO

KARAWANA MARZEŃ – „SYMFONIA ALPEJSKA” – WROCŁAWSKI TEATR PANTOMIMY IM. HENRYKA TOMASZEWSKIEGO

Pantomima nieodłącznie kojarzy się w Polsce z Wrocławiem. Tu Henryk Tomaszewski stworzył swoje laboratorium twórcze, w którym bez słów realizował wielkie widowiska, niekiedy świetnie współgrające z rzeczywistością społeczną i polityczną. Wraz z jego wiecznym odejściem w 2001 roku, instytucja przechodziła różne zawirowania. Pogubienie nie tylko tyczyło fotela dyrektorskiego, gdyż niezwykle trudno znaleźć następcę wybitnej indywidualności i to w tak hermetycznej sztuce mimu. Również problemem stał się repertuar, a właściwie deficyt artystycznego lidera, który nadałby ton formie widowisk. Ostatnie lata to poszukiwania, tropy, szeroka aktywność, wśród realizatorów, reżyserów teatralnych. Od lipca 2022 roku w pełni stery objęła Agnieszka Charkot, związana z miejscem od dwunastu lat.

MONOLOG NA STOŁKU – „KOMEDIANT” – TEATR NARODOWY W WARSZAWIE

MONOLOG NA STOŁKU – „KOMEDIANT” – TEATR NARODOWY W WARSZAWIE

Mało jest utworów, które są świetnym barometrem społecznym. Na dodatek uniwersalnym, który pozostaje z nami na długi czas. Owszem scena dogania współczesność, ale poprzez reinterpretację, nowe odczytanie. Jednak takich dzieł, które zawsze będą aktualne i powiedzą nam wiele o kondycji społeczeństwa czy też pewnego środowiska jest jak na lekarstwo. Do jednych z ważniejszych autorów w moim życiu należy Thomas Bernhard. Ten niekwestionowany lider austriackiego pisania, oceniania i budowania odważnych tez, uczynił wiele dobrego dla naszego teatru. Jego utwory stały się kuźnią dla indywidualnej pracy Krystiana Lupy. Dzięki nim mistrz analitycznie ukazywał mieszczaństwo – jego przywary i wady.

HISTORIA PEWNEGO KAMIENIA – „MELODRAMAT” – TEATR POWSZECHNY IM. ZYGMUNTA HÜBNERA W WARSZAWIE

HISTORIA PEWNEGO KAMIENIA – „MELODRAMAT” – TEATR POWSZECHNY IM. ZYGMUNTA HÜBNERA W WARSZAWIE

W schyłkowym okresie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej Telewizja Polska powołała do życia program, który ukazywał zjawisko, które było tabu w życiu społecznym, choć występowało powszechnie. Wódko, pozwól żyć prowadzony przez Halszkę Wasilewską, stanowił format interwencyjny wsparcia dla rodzin osób borykających się z chorobą alkoholową, a także wskazywał społeczny kontekst patologii. Alkohol, kieliszek wódki, kufel piwa to istotny element twórczości artystycznej. Kto nie przywołuje pamiętnej sceny z Popiołu i diamentu w reżyserii Andrzeja Wajdy, która stała się ikonicznym obrazem wspomnienia nad zapalonymi szklankami spirytusu. Problem alkoholowy natomiast jest nie tylko tematem filmów, ale i przedstawień teatralnych. Do owego aspektu powrócił warszawski Teatr Powszechny.

NASI-WASI-WASI-NASI – „MÓJ SZTANDAR ZASIKAŁ KOTEK. KRONIKI Z DONBASU” – TR WARSZAWA

NASI-WASI-WASI-NASI – „MÓJ SZTANDAR ZASIKAŁ KOTEK. KRONIKI Z DONBASU” – TR WARSZAWA

Konflikt, akt terroru, wojna to tematy, które podchwytują wszelkie dziedziny sztuki. To, co nas otacza zajmuje istotne miejsce w twórczości wielu artystów. Gdy Pablo Picasso malował Guernicę, obraz w odcieniach czerni i bieli przedstawiający cierpienia wywołane przemocą i gwałtem, nie miał świadomości, że stworzył jeden z najbardziej poruszających dzieł malarskich w historii. Kolejne tragiczne zdarzenia naszego świata poruszają umysły artystów. Atak na World Trade Center, londyńskie metro, teatr na Dubrowce, Biesłan, konflikt w byłej Jugosławii, skutkują kolejnymi pracami, dziełami, przedstawieniami. Bo w bólu i tragedii jest siła, którą należy pokazać i przedstawić. Sztuka nie winna wypełniać roli programu informacyjnego, ale może o wiele więcej.

BIAŁE WINO, BIAŁE PŁÓTNO – „IDZIE SKACZĄC PO GÓRACH” – TEATR IM. WOJCIECHA BOGUSŁAWSKIEGO W KALISZU

BIAŁE WINO, BIAŁE PŁÓTNO – „IDZIE SKACZĄC PO GÓRACH” – TEATR IM. WOJCIECHA BOGUSŁAWSKIEGO W KALISZU

Białe wino to alkohol szczególny. Nie tylko idealnie pasuje do ryb, ale też jest nieodłącznym elementem spotkań oraz towarzyskich dyskusji. Jak żaden inny napój jest bardzo dobrym partnerem dialogu, a jego lekko zimny posmak winogron, który pozostaje na podniebieniu – oczywiście zależy od rocznika i pochodzenia – staje się idealną nutą wspomnień pobudzającą do zwierzeń i rozmów. W filmie Różyczka w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego, jest scena szczególna, gdy doświadczony profesor wprowadza w arkana innego świata tytułową bohaterkę. Owa inicjacja dokonuje się poprzez wino, co prawda czerwone, ale to szczególny akt wchodzenia do innego towarzystwa.