BANDA – „PUPO” – KOMOCO

BANDA – „PUPO” – KOMOCO

Każdy kolejny sezon artystyczny przynosi nowe odkrycia, ale i oczekiwania czegoś nieoczywistego w życiu teatromana. Wielką nadzieją, dla europejskiego świata tańca, stała się najnowsza produkcja włoskiej formacji Komoco. Początkowo był to duet sióstr Nappi – Sofii, tancerki, choreografki i performerki oraz Alice – skrzypaczki i kompozytorki. Dziś to jedna z najciekawszych kompanii, które poszukują w tańcu oryginalnej formy wypowiedzi. Sama nazwa nawiązuje do połączenia słów ukazujących promienie słońca przebijające się przez liście drzew, tworzące taniec światła oraz współdziałanie grupy zaangażowanych osób. Tym samym już w tej konstrukcji buduje się coś ożywczego i spontanicznego.

LEK – „CURA” – COMPANHIA DE DANCA DEBORAH COLKER

LEK – „CURA” – COMPANHIA DE DANCA DEBORAH COLKER

Dla każdego teatromana najważniejsze jest odkrywanie nowego, nieznanego, czegoś nieoczywistego. Sztuki, która może zaskoczyć, a także ukazać wartościowe kierunki inspiracji. Wiele przed nami do zobaczenia w świecie tańca, bowiem polska scena nie ma do zaoferowania wiele, gdyż zamyka się w ograniczonym kręgu artystów. To pole wydaje się niezagospodarowane i jest niezbędnym, aby je ukazać szerokiemu kręgowi odbiorców. Jest ono bowiem niezwykle kreatywne i wzbogacające świat kultury. Na całym świecie funkcjonują kompanie, które szerokimi garściami czerpią z lokalnych doświadczeń, tożsamości. To formy antropologicznych poszukiwań i odkryć dla świata ruchu.

POZDROWIENIA Z TBILISI – „MEDEA” – TEATR WIELKI-OPERA NARODOWA W WARSZAWIE

POZDROWIENIA Z TBILISI – „MEDEA” – TEATR WIELKI-OPERA NARODOWA W WARSZAWIE

Długo w Warszawie czekaliśmy na ten tytuł. Dobrych kilkanaście lat temu planowano wystawienie w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego, nie doszło jednak do niego. Obecnie prezentowana inscenizacja, choć swoje pierwsze wykonie miała na Festiwalu w Salzburgu w roku 2019, to dopiero po pięciu latach trafia do zacnego Teatru Wielkiego. Oczywiście powodów jest wiele. Najważniejszy to czas pandemii i inne zobowiązania produkcyjne. Ale Medea – bo o niej mowa – Luigiego Cherubiniego wreszcie zawitała do stolicy.

TANIEC ZACHOWAŃ SPOŁECZNYCH – „AGE OF CONTENT” – BALLET NATIONAL DE MARSEILLE

TANIEC ZACHOWAŃ SPOŁECZNYCH – „AGE OF CONTENT” – BALLET NATIONAL DE MARSEILLE

Czy balet może być polityczny, a chociażby społeczny? Wydaje się to w pełni uzasadnione, bowiem sztuka tańca analogicznie jak każda inna winna korespondować z tym, co dzieje się wokół nas. Twórcy, tak jak odbiorcy, są częścią społeczeństwa, które odczuwa, przeżywa i przetwarza świat zewnętrzny dla własnych potrzeb i aktywności. Więcej owych poczynań można zauważyć w przestrzeni niezależnych formacji aniżeli zawodowych. Ciekawie w tej płaszczyźnie prezentuje się Francja z bogatą platformą eksperymentu i nowych wyzwań. Z jednej strony aktywnie pozostaje silna reprezentacja klasycznej, perfekcyjnej wartości baletowej, ale także kształtuje się współczesna forma artystyczna

CZARNE ANIOŁY – „FAUST” – OPERABALET MARIBOR

CZARNE ANIOŁY – „FAUST” – OPERABALET MARIBOR

Dla świata muzyki i tańca Faust Johanna Wolfganga von Goethego pozostanie jako nieustanne źródło inspiracji. Choć nierozerwalnie łączy się z operą Charlesa Gounoda, to jeden fragment tejże kompozycji wszedł również do repertuarów scen baletowych jako element autonomiczny. To Noc Walpurgii, która staje się motywem poszukiwań dla wielu choreografów, a ów sabat czarownic, złych duchów daje pole do szerokiej interpretacji oraz ukazania ciekawej formy układu tańca. Jednak niewiele powstało odrębnych opracowań do owego wiecznego mitu, który stanowi perłę literatury i niedoścignione zbiór myśli nie tylko o istocie człowieka, ale również wadzenia się z tym co pozaziemskie. Jedną z ostatnich prac przygotował Edward Clug, dyrektor baletu w Mariborze.

FURIE – „13 TONGUES” – CLOUD GATE DANCE THEATRE OF TAIWAN W TAJPEJ

FURIE – „13 TONGUES” – CLOUD GATE DANCE THEATRE OF TAIWAN W TAJPEJ

Tajwan, miejsce nieoczywiste i wieloznaczne. Jeżeli śledzimy doniesienia programów informacyjnych to zapewne nie jeden raz, w ostatnim czasie można było usłyszeć, o zagrożeniu wyspy ze strony Chin. Bowiem Państwo Środka traktuje ową przestrzeń jako zbuntowaną prowincję, a nie niezależny podmiot. Jednak dla wspólnoty światowej, mimo braku oficjalnych kontaktów dyplomatycznych, to istotny partner technologiczny i ekonomiczny. Choć prosperity finansowe gdzieś się ulotniło, to nadal jest to ważny gracz na arenie międzynarodowej. Specyfika miejsca jest niesamowita. Przyjezdny turysta szukający tradycji chińskiej w żadnym miejscu jej nie uświadczy. Dla przykładu pokazy opery pekińskiej w ogóle nie istnieją. Zatem warto zadać pytanie co definiuje tożsamość tajwańskiej wspólnoty?

TRZY X FORSYTHE – „ A FORSYTHE EVENING” – NEDERLANDS DANS THEATER

TRZY X FORSYTHE – „ A FORSYTHE EVENING” – NEDERLANDS DANS THEATER

Gdy jest mi smutno, gdy jest mi źle, nastrój podły i ciemne chmury nad głową, to szukam ukojenia w ulubionych utworach i nagraniach. To nie tylko muzyka, ale również rejestracje tanecznych fragmentów. Z jednej strony uwielbiam wracać do kawałków w wykonaniu Alvin Ailey American Dance Theater, których optymizm i nadzieja buduje lepszy stan. Ale chyba najwięcej dobrego humoru zawdzięczam krótkiej sekwencji, do odszukania na YouTube, w wykonaniu English National Ballet. To Playlist (Track 2) w choreografii Williama Forsythe’a. Świetna bitowa muzyka wprowadza w luźny nastrój, ale wizualnie to nic innego jak perfekcyjna rywalizacja tancerzy.

POD CZARNYM ANIOŁEM – „TOSCA” – OPERA LUBELSKA

POD CZARNYM ANIOŁEM – „TOSCA” – OPERA LUBELSKA

W naszym świecie teatralnym coraz głośniej o Lublinie. Z jednej strony informacje o wewnętrznej sytuacji w dramatycznej scenie im. J. Osterwy kierowanej przez Redbada Klynstrę-Komarnickiego, z drugiej o planach inwestycyjnych rozbudowy placówki. Nie mniej interesujące wieści, nie tak dawno, docierały z Teatru Muzycznego. Kamila Lendzion, dyrektorka placówki, obwieściła światu, że z połączenia trzech instytucji: Centrum Spotkania Kultur, Filharmonii im. H. Wieniawskiego oraz właśnie Muzycznego powstanie jedna – Opera, która posiada błogosławieństwo Marszałka Województwa. Wybuchł skandal, gdyż nikt o niczym nie wiedział. Protesty, listy, żale i finał. Utworzono instytucję pod nazwą Opera Lubelska, ale tylko z przekształcenia placówki kierowanej przez ambitną szefową.