KOBIETY WIDZĄ ŚWIAT czyli Panny z Wilka w reżyserii Agnieszka Glińskiej, Stary Teatr w Krakowie

KOBIETY WIDZĄ ŚWIAT czyli Panny z Wilka w reżyserii Agnieszka Glińskiej, Stary Teatr w Krakowie

Danuta Rinn przed laty śpiewała wielki przebój – „Gdzie ci mężczyźni…”. Owe słowa powtarzane są wielokrotnie w poszukiwaniu archetypu męskiego. Wzorca, ideału, idola. Kogoś kto kocha płci męskiej, albo tylko kogoś kto zwróci uwagę na inną osobę – słowem czy gestem. Panny z Wilka, opowiadanie 

NIC NIE BOLI TAK JAK ŻYCIE – Recenzja „Śmierć komiwojażera” – Teatr Wybrzeże w Gdańsku

NIC NIE BOLI TAK JAK ŻYCIE – Recenzja „Śmierć komiwojażera” – Teatr Wybrzeże w Gdańsku

ŚMIERĆ KOMIWOJAŻERA Arthura Millera w reżyserii Radka Stępnia zaprezentowana na 8. edycji Festiwalu Polska w IMCE. Gdy wielu młodych reżyserów poszukuje eksperymentu i oryginalności Radek Stępień w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku przygotował spektakl, który posiłkuje się najprostszymi narzędziami scenicznymi. Dobrze odczytany i zinterpretowany tekst, świetne aktorstwo oraz prosta scenografia. To wszystko złożyło się na sukces Śmierci komiwojażera Arthura Millera.

PORADNIA SEKSULOGICZNO-DEPRESYJNA Z POLITYKĄ W TLE – Recenzja spektaklu „Serotonina”

PORADNIA SEKSULOGICZNO-DEPRESYJNA Z POLITYKĄ W TLE – Recenzja spektaklu „Serotonina”

Michel Houellebecq dla swoich rówieśników, i trochę młodszych czytelników z różnych kręgów Europy, jest idolem. Pochłaniamy jego książki, identyfikujemy się z bohaterami. Bolączki postaci stają się wyzwaniami nas samych. W 2008 roku w redakcji „Gazety Wyborczej” miało miejsce spotkanie z autorem, na które przybyły tłumy fanów francuskiego pisarza. Jego powieściami zainteresował się również polski teatr. Chyba jako pierwszy Wiktor Rubin wprowadził na scenę Cząstki elementarne w Teatrze Polskim we Wrocławiu, a nie tak dawno Ewelina Marciniak w Wybrzeżu interpretowała Mapę i terytorium. Owe próby przynosiły spory niedosyt. Wersja sceniczna nie osiągała pułapu słowa książki. Fantazja autora przewyższała możliwości teatralnej machiny. Kolejny raz prozę Francuza na scenę spróbował przenieść warszawski Teatr Studio powierzając realizację Pawłowi Miśkiewiczowi. Serotonina okazuje się nieznośnym przykładem przegadanego spektaklu, w którym inscenizacji nie uświadczysz, a słowo nie jest w stanie zrekompensować pełnowartościowego wyniku artystycznego mimo doborowego składu aktorskiego.

Hallo, Tu RADIO – Recenzja „Wróg się rodzi” – Teatr im. W. Horzycy w Toruniu

Hallo, Tu RADIO – Recenzja „Wróg się rodzi” – Teatr im. W. Horzycy w Toruniu

Recenzja spektaklu „Wróg się rodzi” – Marcin Kącki, reż. Agata Groszyńska w Teatr im. W. Horzycy w Toruniu. Jadąc do Teatru Horzycy byłem pełen obaw. Czy nie powstanie spektakl powierzchowny, który strywializuje problematykę owego niespotykanego zjawiska społecznego. Nie zawiodłem się. Widz oczarowany jest tekstem od pierwszych chwil. Jego autorem jest Marcin Kącki – dziennikarz prasowy, reportażysta, na podstawie którego książki powstał równie ważny spektakl w Białymstoku – Biała siła, czarna pamięć. Wykorzystując techniki dziennikarskie naszkicował scenariusz, który zbliża spektakl to teatru faktu, dokumentu. Bowiem autorzy odchodzą od czystej faktografii dotyczącej tylko Radia Maryja. Zestawiają ów epos z doświadczeniem i funkcjonowaniem rwandyjskiej rozgłośni RTLM (Radio i Telewizja Tysiąca Wzgórz). Ona w latach 1993-94 stała się tubą propagandową ludności Hutu nawołującą do mordowania współmieszkańców kraju – Tutsi.

WIELKIE NIC I SENATOR SHOW czyli recenzja spektaklu „Dziady” – Teatr Polski Warszawa

WIELKIE NIC I SENATOR SHOW czyli recenzja spektaklu „Dziady” – Teatr Polski Warszawa

Każde wystawienie Dziadów Adama Mickiewicza osnute jest aurą oczekiwania na teatralne spełnienie. Co nowego można pokazać na scenie posiłkując się narodową dramą? W swoim życiu widziałem wiele inscenizacji wieszcza: od telewizyjnej rejestracji w reżyserii Konrada Swinarskiego ze Starego Teatru w Krakowie poprzez Krystyny Skuszanki w Teatrze Narodowym w roku 1987 do trzech najbardziej komentowanych w ostatnich latach: Radosława Rychcika w Teatrze Nowym w Poznaniu, Pawła Passiniego w Opolskim Teatrze Lalki i Aktora im. A. Smolki i oczywiście pierwsze wykonanie całego utworu, bez skrótów, przygotowane w Teatrze Polskim we Wrocławiu przez Michała Zadarę. Każda z nich stawała się frapującą podróżą teatralną, bowiem inscenizatorzy wykorzystując własny, oryginalny język sceniczny dokonywali odkrywania, bądź wnikliwego odczytania, na nowo utworu.

Klasztorne Pogaduchy – Recenzja spektaklu „Matka Joanna od Aniołów” – Teatr Nowy – Warszawa

Klasztorne Pogaduchy – Recenzja spektaklu „Matka Joanna od Aniołów” – Teatr Nowy – Warszawa

Zapraszamy na recenzję spektaklu „Matka Joanna od Aniołów”, w Teatrze Nowym w Warszawie, w reżyserii Jana Klaty. Spektakl na podstawie książki Iwaszkiewicza zaskakuje, Najnowsza premiera w Nowym Teatrze w Warszawie wiązała się z wielkimi nadziejami na kolejne ważne widowisko Jana Klaty. Na warsztat bowiem wziął on Matkę Joannę od Aniołów na podstawie Jarosława Iwaszkiewicza. To jedna z trzech produkcji warszawskich (kolejne w Powszechnym i Narodowym) na kanwie tegoż utworu. Zainteresowanie opowiadaniem nie jest przypadkowe. Rola i miejsce kościoła w naszym kraju, kryzys wiary, poszukiwanie Boga to tematy nad wyraz aktualne i warte poddania artystycznej analizie.

TELEDYSKI Z ŻYCIA – Recenzja spektaklu „Królowa. Freddie – jestem legendą”

TELEDYSKI Z ŻYCIA – Recenzja spektaklu „Królowa. Freddie – jestem legendą”

Istnieją bohaterowie nieśmiertelni. Ikony. Nigdy ich nie zapomnimy. Do nich należy Freddie Mercury. Nie tak dawno na polskich ekranach mogliśmy oglądać film Bohemian Rhapsody o nieżyjącej już legendarnej gwieździe pop. Tym razem luźno potraktowana jego biografia stała się kanwą premiery w Teatrze im. Fredry w Gnieźnie.

ŚWIAT JAK WYSPA – Recenzja spektaklu Capri – Teatr Powszechny

ŚWIAT JAK WYSPA – Recenzja spektaklu Capri – Teatr Powszechny

Najnowszy spektakl Krystiana Lupy jest kolejną próbą odpowiedzi na pytanie czym jest mała wspólnota, a w niej jednostka, grupa uwięzionych w pułapce nadciągającej katastrofy. Tak było w Mieście snu, Factory 2 czy Procesie. Za każdym razem mag polskiej sceny próbował dokonać artystycznej analizy kim są artyści, intelektualiści, inteligenci we współczesnym świecie. Z tej bitwy reżyser wychodził raz na tarczy, a raz z tarczą. Tym razem, w naszej otaczającej rzeczywistości społeczno-politycznej, diagnoza mogła być jeszcze bardziej bolesna. Jednak, mimo wielkich nadziei, wydaje się ona letnia, niestety przewidywalna.