NASI-WASI-WASI-NASI – „MÓJ SZTANDAR ZASIKAŁ KOTEK. KRONIKI Z DONBASU” – TR WARSZAWA

NASI-WASI-WASI-NASI – „MÓJ SZTANDAR ZASIKAŁ KOTEK. KRONIKI Z DONBASU” – TR WARSZAWA

Konflikt, akt terroru, wojna to tematy, które podchwytują wszelkie dziedziny sztuki. To, co nas otacza zajmuje istotne miejsce w twórczości wielu artystów. Gdy Pablo Picasso malował Guernicę, obraz w odcieniach czerni i bieli przedstawiający cierpienia wywołane przemocą i gwałtem, nie miał świadomości, że stworzył jeden z najbardziej poruszających dzieł malarskich w historii. Kolejne tragiczne zdarzenia naszego świata poruszają umysły artystów. Atak na World Trade Center, londyńskie metro, teatr na Dubrowce, Biesłan, konflikt w byłej Jugosławii, skutkują kolejnymi pracami, dziełami, przedstawieniami. Bo w bólu i tragedii jest siła, którą należy pokazać i przedstawić. Sztuka nie winna wypełniać roli programu informacyjnego, ale może o wiele więcej.

CARMEN Z BYKIEM POMYLONA – „CARMEN” – BALET OPER W GRAZU

CARMEN Z BYKIEM POMYLONA – „CARMEN” – BALET OPER W GRAZU

Nie cierpię ulepszania dobrego, poprawiania sprawdzonego. I nie chodzi tylko o sztukę, ale o codzienność. To co nas otacza. Jednak nie będzie to lament człowieka nad zmianami w tkance miejskiej. Ale o tym jak to pewna choreografka wymyśliła, że będzie lepsza i stworzy w poczuciu własnej oryginalności i pewności siebie, arcydzieło. A wyszedł ostatecznie tragiczny bubel. Graz to kolejne miasto na liście artystycznych podróży. Ośrodek, który w 2003 roku był Europejską Stolicą Kultury. Na każdym kroku można zauważyć swoisty miks przeszłości i teraźniejszości. Z jednej strony Landhaushof czy Uhrturm, a tuż obok na rzece Mur projekt amerykańskiego architekta Vito Acconciego – Murinsel, szczególna sztuczna wyspa będąca łącznikiem dwóch brzegów. Kolejny nowoczesny obiekt autorstwa Petera Cooka oraz Colina Fourniera to Kunsthaus, przypominający obiekt kosmiczny połączony ze sprzętem wojskowym.

W GÓRACH MOŻNA ODNALEŹĆ SIEBIE I SENS ŻYCIA – RECENZJA FILMU „OSIEM GÓR”

W GÓRACH MOŻNA ODNALEŹĆ SIEBIE I SENS ŻYCIA – RECENZJA FILMU „OSIEM GÓR”

W górach jest coś mistycznego, majestatycznego, magnetyczna siła przyciągania. W czasie wędrówek po szczytach i dolinach ludzie lepiej się poznają, zbliżają i odnajdują nie tylko tego kogoś obok, ale i samych siebie. To wyjątkowa przestrzeń by zacieśniać relacje. Lubiłem wędrówki po górach z moim Tatą. 

Polskie czy Włoskie??? Bianca Mozzarella

Polskie czy Włoskie??? Bianca Mozzarella

Zastanawialiście się kiedyś, jak tworzy się ser? W jaki sposób przygotowuje się tę pyszną, mleczną i rozpływającą się mozzarellę? Odpowiedź na to pytanie możecie znaleźć w warszawskiej „Bianca Mozzarella”. Koncept stworzony przez Kaję Przygońską i Francesco Micalettiego to raj dla smakoszy serów i jeden z 

ŚPIĄCA W RÓŻU – „ŚPIĄCA KRÓLEWNA” – ZESPÓŁ TANECZNY LANDESTHEATER W LINZU

ŚPIĄCA W RÓŻU – „ŚPIĄCA KRÓLEWNA” – ZESPÓŁ TANECZNY LANDESTHEATER W LINZU

Są balety, do których można powracać oraz przeżywać za każdym razem, gdy je się zobaczy kolejny raz. Choć dziś, w naszym kraju, nie spotkamy twórczości Piotra Czajkowskiego, to właśnie ten kompozytor pozostaje najważniejszym artystą muzyki baletowej. W tym sezonie, chyba już dwukrotnie, wzruszenia towarzyszyły podczas tanecznej baśni – Śpiąca królewna. Dwa różne wydarzenia, dwie choreografie: Marcii Haydee oraz Matthew Bourne’a. Dwa odmienne spojrzenia. Pierwsze przesycone klasyką, duchem zespołowości i indywidualizmu solistów. Wersja z Londynu to już inny świat. Przepełniona odwołaniami do współczesności i popkultury, stanowiła nowe odczytanie odwiecznej opowieści wywiedzionej z bajki Charlesa Perraulta. Do trzech razy sztuka.

BIAŁE WINO, BIAŁE PŁÓTNO – „IDZIE SKACZĄC PO GÓRACH” – TEATR IM. WOJCIECHA BOGUSŁAWSKIEGO W KALISZU

BIAŁE WINO, BIAŁE PŁÓTNO – „IDZIE SKACZĄC PO GÓRACH” – TEATR IM. WOJCIECHA BOGUSŁAWSKIEGO W KALISZU

Białe wino to alkohol szczególny. Nie tylko idealnie pasuje do ryb, ale też jest nieodłącznym elementem spotkań oraz towarzyskich dyskusji. Jak żaden inny napój jest bardzo dobrym partnerem dialogu, a jego lekko zimny posmak winogron, który pozostaje na podniebieniu – oczywiście zależy od rocznika i pochodzenia – staje się idealną nutą wspomnień pobudzającą do zwierzeń i rozmów. W filmie Różyczka w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego, jest scena szczególna, gdy doświadczony profesor wprowadza w arkana innego świata tytułową bohaterkę. Owa inicjacja dokonuje się poprzez wino, co prawda czerwone, ale to szczególny akt wchodzenia do innego towarzystwa.

BALETOWY SZEKSPIR – „SHAKESPEARE DOUBLE BILL” – THE NATIONAL BALLET OF JAPAN W TOKIO

BALETOWY SZEKSPIR – „SHAKESPEARE DOUBLE BILL” – THE NATIONAL BALLET OF JAPAN W TOKIO

Ostatnim laureatem „Złotego Yoricka”, nagrody dla najlepszej inscenizacji Szekspirowskiej podczas festiwalu jego imienia w Gdańsku został Romeos & Julias unplagued. Traumstadt w wykonaniu Polskiego Teatru Tańca w Poznaniu oraz Bodytalk w Munster. To odmienne, od dotychczasowych, uhonorowanie ma swój wieloznaczny wymiar. Nie jest bowiem tylko ukłonem dla tanecznej sceny, ale wskazuje, że czasem właśnie bez słów można inaczej, lepiej, dosadniej czy odmiennie zinterpretować dramaty nieśmiertelnego Williama Shakespeare’a. Sztuka baletowa od dawna czerpie z bogatego zbioru dramatopisarza. Ikoniczna jest Romeo i Julia do muzyki Sergiusza Prokofiewa, która gościła na wszystkich scenach świata w niezliczonej liczbie choreografii.

UCIECZKA DO ROCKOWEJ WOLNOŚCI – „WE WILL ROCK YOU” – TEATR MUZYCZNY ROMA W WARSZAWIE

UCIECZKA DO ROCKOWEJ WOLNOŚCI – „WE WILL ROCK YOU” – TEATR MUZYCZNY ROMA W WARSZAWIE

Istnieją kultowe lody, lizaki i gumy do żucia, które pamiętamy z dzieciństwa. Ale również pamięć przywołuje ikoniczne muzyczne utwory młodości. Z jednej strony Lady Pank, Republika, ale również jako metafora podporządkowania, w warstwie dosłownej, szkolnej opresji, a szerzej reżimu politycznego sprzed 1989 roku – The Wall Pink Floyd. Rock zawsze będzie synonimem wolności, swobody, niezależności. Wyrazem ekspresji nie tylko w warstwie muzycznej i słów utworów, ale również nonkonformistycznego stylu słuchaczy i odbiorców, którzy tworzyli nie tylko środowiska wiernych fanów, ale również formy subkultury młodzieżowej. Gdy wspominam młode lata, to widzę mojego brata i jego „ucieczkę” do wolności poprzez irokeza na głowie stawianego na cukier, farbowania na kolorowo jeansów w garnku, który nadawał się do wyrzucenia, a także marzenie o wyjeździe do Jarocina.