UKRAIŃCY W HAMBURGU – „RAWNESS” – HAMBURGER KAMMERBALLET

UKRAIŃCY W HAMBURGU – „RAWNESS” – HAMBURGER KAMMERBALLET

W życiu o wielu sprawach decyduje przypadek. Sytuacja na Bliskim Wschodzie spowodowała odwołanie europejskiego tournée jednego z najjaśniejszych punktów światowego tańca – Batsheva Dance Company. Tym samym powstała kalendarzowa luka, a bilet do Niemiec, gdzie miał się odbyć pokaz, był już zakupiony. Długo prowadziłem poszukiwania alternatywy. Przypadkiem odkryłem, że w Hamburgu, mieście, w którym zespół prowadzi jedna z najbardziej ikonicznych postaci baletu naszych czasów – John Neumeier, zawiązała się nowa formacja artystyczna. Impuls był jasny – trzeba zobaczyć ową inicjatywę. Tym bardziej był on wyraźny, że kompania wyrastała z dwóch powodów: artystycznego spełnienia i pomocy drugiemu człowiekowi. Inspiratorem do zawiązania nowego podmiotu jest Edvin Revazov.

Z BRAZYLIJSKIEGO DUCHA – „CARTAS DO BRASIL, ANTHEM, UMBO” – SAO PAULO DANCE COMPANY

Z BRAZYLIJSKIEGO DUCHA – „CARTAS DO BRASIL, ANTHEM, UMBO” – SAO PAULO DANCE COMPANY

Ameryka Łacińska to świat pełen zjawiskowych miejsc, krajobrazowych perełek oraz bogatej kultury, która zachwyca swoją odmiennością i różnorodnością. Mało kto wie, że w owym odmiennym dla Europejczyka świecie, ale przecież eksplorowanym przez nasz kontynent, rozwija się sztuka tańca. I może to nierzucający na kolana wysyp różnorodności, ale kilka jasnych punktów, które warto odwiedzić, a na pewno o nich napisać. Dla znawców sztuki baletowej jednym z najjaśniejszych miejsc pozostanie Kuba. Tu swój zespół przez lata tworzyła wielka balerina, która kilkukrotnie odwiedziła nasz kraj, Alicia Alonso. Ballet Nacional de Cuba to mistrzowska kompania specjalizująca się w technice klasycznej. Tenże kraj to również miejsce urodzenia jednego z najważniejszych tancerzy naszych czasów – Carlosa Acosty.

LABORATORIUM TAŃCA – „NOISE, SIGNAL, SILENCE” – BALLET OF DIFFERENCE W KOLONII

LABORATORIUM TAŃCA – „NOISE, SIGNAL, SILENCE” – BALLET OF DIFFERENCE W KOLONII

Taniec, analogicznie jak każda inna sztuka, rozwija się i ewoluuje. Nie jest zjawiskiem martwym, ale żywym. Wszelkie próby innowacji, poszukiwań i eksperymentu należy przyjmować nie tylko z zaciekawieniem, ale i radością. Ukazują one jak ciekawie można mówić, opowiadać, przeżywać dzięki zjawiskom w kulturze. Jednym z takich miejsc, prowadzonym przez artystę z określoną wizją i konceptem programowym, jest Ballet of Difference. Powstały w roku 2016 stanowi część składową Schauspiel Koln. To ciekawy przykład ulokowania formacji tanecznej w jednej instytucji z dramatem, a nie operą.

CIERPIENIE I BÓL – „KRÓLOWA ŚNIEGU” – TEATR WIELKI IM. STANISŁAWA MONIUSZKI W POZNANIU

CIERPIENIE I BÓL – „KRÓLOWA ŚNIEGU” – TEATR WIELKI IM. STANISŁAWA MONIUSZKI W POZNANIU

Baśnie Hansa Christiana Andersena, dla wielu pokoleń dzieci, to lektura obowiązkowa. Jako pacholę przeżywałem śmierć z zamarznięcia Dziewczynki z zapałkami, ból siostry tkającej z pokrzyw koszulki dla Dzikich łabędzi czy dorastanie Calineczki w trudnych relacjach życiowych. Płakałem z rozpaczy za ową tragedią i cierpieniem bohaterów. Nie inaczej było z Gerdą, która nie zważając na przeciwności losu obrała drogę ratowania przyjaciela Kaja z rąk okrutnej i bezwzględnej Królowej Śniegu. Dziś, jako dorosły człowiek, patrzę na te opowieści innymi oczami. I choć raczej nie zalecałbym ich swoim dzieciom do lat dwunastu, to były i są one kuźnią bezwzględności życia.

RAZEM – „INTO THE HAIRY” – L-E-V

RAZEM – „INTO THE HAIRY” – L-E-V

Ten kraj to niesamowita kuźnia talentów sztuki tańca. Zimą planowaliśmy numer „Magazynu Kulturalnego Chama” jemu poświęcony. Jednak obecna wojna pokrzyżowała plany. Ciężko pisać o kulturze, w świecie, gdzie giną ludzie i trwa tragedia jednostek. Mowa o Izraelu, w którym taniec wpisany jest w specyficzny, unikatowy i naturalny sposób w codzienność. Utwierdza w tym choćby scena tańca z butelkami w nieśmiertelnym Skrzypku na dachu. Ale oprócz owej tradycji najważniejszy jest dzień powszedni. Świadczą o tym liczne zespoły poczynając od Batsheva Dance Company z twórcą stylu Gaga na czele – Ohadem Naharinem, poprzez Kibbutz Contemporary Dance Company, który prowadzi Rami Be’er do kierowanego przez Tamira Ginza – Kamea Dance Company. Lista choreografów, którzy święcą triumfy na różnych scenach, jest przebogata.

STRZAŁY AMORA – „DON KICHOT” – BALET OPERY NA ZAMKU W SZCZECINIE

STRZAŁY AMORA – „DON KICHOT” – BALET OPERY NA ZAMKU W SZCZECINIE

W naszym kraju klasyka baletowa to ograniczone pole repertuarowe. Jak mantrę sceny powtarzają te same propozycje i widz podróżnik zachodzi w głowę czy można coś nowego jeszcze wymyślić, aby odejść od sztampowej, jednorodnej idei narracyjnej? Otóż można! Takowy przypadek właśnie ma miejsce w Szczecinie, gdzie pole artystyczne zagospodarowała choreografka Anna Hop, tworząc ciekawą, oryginalną i dowcipną, choć czerpiącą z klasyki Mariusa Petipy, wersję Don Kichota z muzyką Ludwiga Minkusa. Droga do owej premiery była długa oraz zawiła i już jej analiza wystarczyłaby za treść recenzji.

JUDYTA W OBLICZU ZAGŁADY – „JUDYTA TRIUMFUJĄCA” – WARSZAWSKA OPERA KAMERALNA

JUDYTA W OBLICZU ZAGŁADY – „JUDYTA TRIUMFUJĄCA” – WARSZAWSKA OPERA KAMERALNA

Opera barokowa nie jest często obecna w naszych teatrach muzycznych. Faktycznie stale gości w repertuarze tylko w dwóch domach: Polskiej Operze Królewskiej i Warszawskiej Operze Kameralnej. Kiedyś można się pokusić o bilans ostatnich lat i ukazać blaski i cienie owej rywalizacji inscenizacji. Powodów owego deficytu utworów jest kilka. Zapewne należy mierzyć się z trudnościami wykonawczymi, ale również potencjalnych odbiorców jest niewielu. Choć napawa optymizmem, że dwa koncerty wybitnego kontratenora Jakuba Józefa Orlińskiego, w Filharmonii Narodowej, wyprzedały się w okamgnieniu. Nie pora decydować, ile w tym snobizmu, a ile rzeczywistej pasji publiczności, ale samo zjawisko jest godne zauważenia.

KLASYKA SPOTYKA ROCK – „BLACK SABBATH – THE BALLET” – BIRMINGHAM ROYAL BALLET

KLASYKA SPOTYKA ROCK – „BLACK SABBATH – THE BALLET” – BIRMINGHAM ROYAL BALLET

Poszukiwania baletowe są coraz bardziej oryginalne. I oczywiście to wielki pozytyw. Chęć dotarcia do jak najszerszego odbiorcy winna być priorytetem wszystkich scen, aby nie zamykać się na jedną stylistykę i ograniczać, na przykład, tylko do klasycznego repertuaru. Owe wyzwanie podjął Birmingham Royal Ballet, kierowany od 2020 roku przez Carlosa Acostę, wspaniałego, ikonicznego tancerza kubańskiego. Sama tradycja zespołu jest długa i zawiła. Warto wspomnieć, że historia sięga roku 1931, gdy Ninette de Valois ufundowała zespół w londyńskim Sadler’s Wells Theatre. Przez lata był to dom kompanii, która również szeroko funkcjonowała w objeździe. W 1987 roku, gdy powstała scena Hippodrome w Birmingham, rada miasta zaprosiła zespół jako rezydenta.