TALENT SHOW – „DESZCZOWA PIOSENKA” – TEATR MUZYCZNY W POZNANIU

TALENT SHOW – „DESZCZOWA PIOSENKA” – TEATR MUZYCZNY W POZNANIU

Telewizja to niesamowite medium, które nie tylko przybliża świat, ukazuje nieznane, ale również kształtuje kariery. Nie tylko dziennikarskie, ale również polityczne. Takim ciekawym przykładem pozostanie widowisko stacji TVN – Mam Talent. Równie ważni, co uczestnicy czy członkowie jury, byli jego pierwsi prowadzący. Wówczas praktycznie nikomu nieznani Marcin Prokop i Szymon Hołownia. Minęły lata, a obaj panowie rozwinęli swoje talenty i zagospodarowali ciekawie swoje miejsca. Pierwszy w telewizji śniadaniowej będąc gospodarzem poranków adresowanych do milionów ludzkich serc, a drugi podbija umysły odmiennej publiki – sporej części społeczeństwa jako Marszałek Sejmu.

ZMORY – „NACHTTRAUME” – BALLET ZURICH

ZMORY – „NACHTTRAUME” – BALLET ZURICH

W życiu każdego teatromana pozostają widowiska niezapomniane. Takie, do których powraca się w myślach mimo upływu lat, dziesięcioleci. W mojej pamięci jest kilka takowych zdarzeń. Oczywiście nie czas przypominać dziecięce wzruszenia, ale raczej skupić się na wieku dojrzałym. Gdy zamykam powieki widzę świat Tadeusza Kantora w jego spektaklu wykonywanym już bez niego w stołecznym Teatrze Polskim przez jego zespół Cricot2. Podczas Warszawskich Spotkań Teatralnych w roku 1992 prezentowano Dziś są moje urodziny. Cóż to był za spektakl!

WRÓŻBA ULRYKI – „BAL MASKOWY” – OPERA ŚLĄSKA W BYTOMIU

WRÓŻBA ULRYKI – „BAL MASKOWY” – OPERA ŚLĄSKA W BYTOMIU

Trwający sezon przejdzie bez wątpienia, do almanachów opisujących dzieje budynków operowych, jako jeden z najbardziej ciekawych. Bowiem dwie przestrzenie architektoniczne historycznych budowli: w Poznaniu i Bytomiu przeszły metamorfozę i po kilku latach przerwy oraz rewitalizacji powitały na nowo publiczność spragnioną sztuki operowej i baletowej. O ile w stolicy Wielkopolski w przestrzeni foyer i szatni nie widać wielkich zmian, o tyle technika i zaplecze sceniczne przeszły olbrzymią przemianę. Prawie analogicznie jest w śląskim mieście, z tą różnicą, że można zauważyć przebudowę, która dla widzów ma negatywne skutki.

KOLOROWANKA – „KARNAWAŁ ZWIERZĄT” – OPERA BAŁTYCKA W GDAŃSKU

KOLOROWANKA – „KARNAWAŁ ZWIERZĄT” – OPERA BAŁTYCKA W GDAŃSKU

Agresja Rosji wobec Ukrainy posiada różnorodne konsekwencje. Nie stała się obojętna również wobec kultury. Polska, jako jedno z niewielu państw w Europie, chyba oprócz nas tylko Litwa, zdecydowała się wyeliminować repertuar muzyczny najeźdźcy ze scen operowych, baletowych i sal koncertowych. Dla wielu owa decyzja jest nie tylko bolesna, ale chyba raczej niezrozumiała. Cóż bowiem wspólnego z dzisiejszą polityką Rosji mają dawne dzieła Piotra Czajkowskiego? Niektórzy bronią takiego stanowiska, ukazując że kultura to istotny czynnik w dyplomacji agresora i tym samym służy wspieraniu tegoż kraju. Trochę to pokrętna teza.

MARZYCIEL – „TIK… TIK… BUM!” – TEATR MUZYCZNY ROMA W WARSZAWIE

MARZYCIEL – „TIK… TIK… BUM!” – TEATR MUZYCZNY ROMA W WARSZAWIE

Każdy z nas, w codziennym życiu, musi dokonywać wyboru. To, co dla nas jest najważniejsze – kariera, spełnienie, samorealizacja, a może rodzina, udany związek i wspólne szczęście? Ktoś powie – należy znaleźć złoty środek, gdyż ów balans buduje jednostkowe spełnienie. Ale zazwyczaj to bardzo trudne. Zawsze coś dzieje się kosztem czegoś. Nie można mieć wszystkiego, należy zawsze zapłacić określoną cenę za własne decyzje. W większości przypadków cierpią związki, gdyż wybieramy indywidualną chęć samorealizacji. Ale czy na końcu nie znajduje się pułapka samotności i na przykład nieoczywistej śmierci, choćby rozstania w młodym wieku? Ten wywód to nie nowy dział naszego bloga – doradztwo psychologiczne, ale życiowe rozterki pisane życiorysem Jonathana Larsona.

HERBATA Z SU-CZONGIEM – „KRAINA UŚMIECHU” – MAZOWIECKI TEATR MUZYCZNY IM. JANA KIEPURY W WARSZAWIE

HERBATA Z SU-CZONGIEM – „KRAINA UŚMIECHU” – MAZOWIECKI TEATR MUZYCZNY IM. JANA KIEPURY W WARSZAWIE

Operetka wydaje się formą muzyczną, w naszym kraju, zupełnie zapomnianą. W latach PRL święcąca triumfy chyba za sprawą echa sławy wielkiego polskiego tenora Jana Kiepury, dziś odeszła w niesłuszną niepamięć. A szkoda. Bowiem może i trochę nieprzystające do naszych realiów libretta, lekko pokryte kurzem dawnej świetności, dają szansę inscenizatorom na zabawę konwencją, możliwość zagospodarowania dużego zespołu wykonawców, a także zbudowania emocjonujących opowieści miłosnych. Operetka – starsza siostra musicalu, to przede wszystkim gra w uczucia ze sporą dawką humoru. Sztuka dla ludu, rodzącego się mieszczaństwa, za sprawą udanych kompozycji, z melodiami wpadającymi w ucho czy to w tradycji wiedeńskiej Johanna Straussa, szerzej austro-węgierskiej Imre Kalmana oraz Franza Lehara, czy paryskiej Jacquesa Offenbacha, dostarczała dobrej zabawy i gwarantowała udany wieczór w teatrze.

UKRAIŃCY W HAMBURGU – „RAWNESS” – HAMBURGER KAMMERBALLET

UKRAIŃCY W HAMBURGU – „RAWNESS” – HAMBURGER KAMMERBALLET

W życiu o wielu sprawach decyduje przypadek. Sytuacja na Bliskim Wschodzie spowodowała odwołanie europejskiego tournée jednego z najjaśniejszych punktów światowego tańca – Batsheva Dance Company. Tym samym powstała kalendarzowa luka, a bilet do Niemiec, gdzie miał się odbyć pokaz, był już zakupiony. Długo prowadziłem poszukiwania alternatywy. Przypadkiem odkryłem, że w Hamburgu, mieście, w którym zespół prowadzi jedna z najbardziej ikonicznych postaci baletu naszych czasów – John Neumeier, zawiązała się nowa formacja artystyczna. Impuls był jasny – trzeba zobaczyć ową inicjatywę. Tym bardziej był on wyraźny, że kompania wyrastała z dwóch powodów: artystycznego spełnienia i pomocy drugiemu człowiekowi. Inspiratorem do zawiązania nowego podmiotu jest Edvin Revazov.

Z BRAZYLIJSKIEGO DUCHA – „CARTAS DO BRASIL, ANTHEM, UMBO” – SAO PAULO DANCE COMPANY

Z BRAZYLIJSKIEGO DUCHA – „CARTAS DO BRASIL, ANTHEM, UMBO” – SAO PAULO DANCE COMPANY

Ameryka Łacińska to świat pełen zjawiskowych miejsc, krajobrazowych perełek oraz bogatej kultury, która zachwyca swoją odmiennością i różnorodnością. Mało kto wie, że w owym odmiennym dla Europejczyka świecie, ale przecież eksplorowanym przez nasz kontynent, rozwija się sztuka tańca. I może to nierzucający na kolana wysyp różnorodności, ale kilka jasnych punktów, które warto odwiedzić, a na pewno o nich napisać. Dla znawców sztuki baletowej jednym z najjaśniejszych miejsc pozostanie Kuba. Tu swój zespół przez lata tworzyła wielka balerina, która kilkukrotnie odwiedziła nasz kraj, Alicia Alonso. Ballet Nacional de Cuba to mistrzowska kompania specjalizująca się w technice klasycznej. Tenże kraj to również miejsce urodzenia jednego z najważniejszych tancerzy naszych czasów – Carlosa Acosty.