Wszystkie tatuaże Eryka i człowieczeństwo Filipa – Recenzja filmu „Filip”

Wszystkie tatuaże Eryka i człowieczeństwo Filipa – Recenzja filmu „Filip”

Kto z nas nie zastanawiał się, jak zachowałby się w czasie wojny? Czy byłbym odważny, czy jednak nie? Jak wyobrazić sobie, że nasi dziadkowie i nasze babcie, którzy przeżyli koszmar konfliktu potrafili później nie tylko dalej żyć, ale zakładać rodziny, uśmiechać się do siebie, cieszyć 

WRACAJĄ – Powroty fantastycznych lokacji

WRACAJĄ – Powroty fantastycznych lokacji

Na warszawską mapę gastronomiczną wracają dwa świetne adresy. Już niedługo będziecie mogli odwiedzić Nocny Market oraz Prochownię Żoliborz (w jej oryginalnym wydaniu). O ile powrót działalności street foodwego targu na Kolejowej był raczej pewny, to comeback kawiarni w Parku Żeromskiego jest piękną niespodzianką. Prochownia Żoliborz 

KOBIETY – KRYZYS – KLASYKA, CZYLI BALETOWE PLANY 2023/24

KOBIETY – KRYZYS – KLASYKA, CZYLI BALETOWE PLANY 2023/24

Dziś 29 kwietnia – Międzynarodowy Dzień Tańca. Losy nowożytne tejże sztuki wiążą się z Katarzyną Medycejską, która po małżeństwie z Henrykiem II na dwór francuski sprowadziła z Włoch balet dworski, a wraz z nim mistrza Balthazara de Beaujoyeux. Tenże w roku 1581 wystawił Ballet Comique de la Reyne uznany za pierwsze w historii widowisko baletowe. Dla owej historii szczególną postacią był Jean-Georges Noverre, który stworzył balet d’action będący samodzielną formą artystyczną. Dzień chrztu tegoż francuskiego tancerza i choreografa to właśnie data dzisiejszego święta. Przez kolejne dekady sztuka tańca dotarła na wszystkie kontynenty, zachwyca odbiorców, urzeka kolejne pokolenia i ukazuje generacje twórców. Przed nami, już za kilka miesięcy, kolejny sezon artystyczny – 2023/24.

OFIAROWANIE – „LIGHT OF PASSAGE” – NASJONAL BALLETTEN W OSLO

OFIAROWANIE – „LIGHT OF PASSAGE” – NASJONAL BALLETTEN W OSLO

Zdarzenia polityczne i społeczne nie stanowią kręgu zainteresowań twórców baletowych, zupełnie odmiennie niż ma to miejsce w teatrze. Tu właśnie nasza współczesność jest osią napędową reinterpretacji klasyki, a także tworzenia nowych tekstów dramatycznych. Nasza scena to wychwytujący barometr rzeczywistości, tego co w niej patologiczne, ale także warte podkreślenia, pochwalenia lub wykpienia. W ostatnich latach istotnym dla kreacji tańca stał się kryzys migracyjny. Nie ze względu na dużą liczbę projektów, ale ich znaczenie i artystyczny wyraz. Kilka tygodni temu, tancerze Opery Wrocławskiej, przygotowując wieczór baletowy, przedstawili pracę swojej szefowej Małgorzaty Dzierżon odwołujący się do owej społecznej tragedii i cierpienia.

CZY CZŁOWIEK TO CZŁOWIEK? – „THE EMPLOYEES” – STUDIO TEATRGALERIA W WARSZAWIE

CZY CZŁOWIEK TO CZŁOWIEK? – „THE EMPLOYEES” – STUDIO TEATRGALERIA W WARSZAWIE

Pytanie, będące tytułem recenzji towarzyszyło mi w drodze powrotnej ze spektaklu w warszawskim Studio teatrgaleria. The Employees w reżyserii Łukasza Twarkowskiego poruszają kilka najciekawszych problemów obecnych w publicznym dyskursie. Opuszczając przestrzeń teatru, zastanawiałem się czy jesteśmy tymi samymi jednostkami ludzkimi, którymi byliśmy kilka lat temu? Przecież świat mediów społecznościowych zmienił nas całkowicie, wydestylował relacje interpersonalne na rzecz budowania pozycji w sztucznym, wykreowanym świecie wspólnot i niewiadomych kontaktów. To już może być temat udanego spektaklu. Jednak stołeczna scena idzie dalej, proponuje swoistą utopię, a może i coś realnego w nadchodzącym świecie.

TRUDNO NIE WIERZYĆ W DUCHY – DUCHY PRZEMIJAJĄCEJ PRZYJAŹNI – RECENZJA FILMU „DUCHY INISHERIN”

TRUDNO NIE WIERZYĆ W DUCHY – DUCHY PRZEMIJAJĄCEJ PRZYJAŹNI – RECENZJA FILMU „DUCHY INISHERIN”

Raz na jakiś czas przeglądam album z pożółkłymi już zdjęciami kolegów i koleżanek ze szkoły i zastanawiam się nad upływającym czasem. Przypominam sobie kumpli, przyjaciół, wspólne przygody, wygłupy, kawały, które robiliśmy innym, w tym… nauczycielom… wracam do moich pierwszych miłości, pierwszej dziewczyny… Kiedy tak sobie o tym myślę, zastanawiam się nad tym czym jest przyjaźń? Czy może trwać wiecznie? Czy zawsze jest motorem działań, podporą w chwilach wahania, kołem ratunkowym w momencie kryzysu, kiedy stoimy nad urwiskiem? Kiedy przyjaźń nas tłumi i blokuje, a kiedy wzmacnia i dodaje skrzydeł? Niektórzy z nas mają szczęście do przyjaźni trwających od symbolicznej kołyski. Tego typu relacje – zawiązane kiedyś – na początku naszego życia, z czasem utrwalają się. Związki między ludźmi istotnie wzmacniają wspólne przeżycia, które oplatają ich wspomnieniami i wrastają głęboko aż po kres dni… Niektóre z nich jednak bledną i rozluźniają się, słabną i zanikają, by zrobić miejsce na nowe.

SNY CHOMY – „WIJ. NOCE HORRORU” – LATVIJAS NACIONALA OPERA UN BALETS W RYDZE

SNY CHOMY – „WIJ. NOCE HORRORU” – LATVIJAS NACIONALA OPERA UN BALETS W RYDZE

Agresja rosyjska w Ukrainie zbiera straszliwe żniwo tragedii ludzkiej oraz codziennych dramatów. Exodus cywilów spowodował obecność Ukraińców w naszym codziennym życiu, również kulturalnym. Stało się naturalnym, że także w teatrach pojawili się twórcy tejże narodowości. Mają miejsce produkcje przygotowane przez ukraińskich realizatorów, a tematyka i problematyka wschodniego sąsiada staje się częstym gościem na polskich scenach. Jednak ważnym jest, aby jakość zawsze stała na pierwszym miejscu, a nie doraźność i źle rozumiane wsparcie, które może skutkować tragicznym efektem artystycznym. Tak było w warszawskim Teatrze Polskim, gdy Svitlana Oleshko przygotowała irracjonalną i wręcz fatalną, przesiąkniętą niemocą artystyczną, próbkę swojego warsztatu w spektaklu Dekalog, czyli lokalna wojna światowa.

PRZEKLĘTA MIŁOŚĆ – „JULIA I ROMEO” – KUNGLIGA BALLETEN W SZTOKHOLMIE

PRZEKLĘTA MIŁOŚĆ – „JULIA I ROMEO” – KUNGLIGA BALLETEN W SZTOKHOLMIE

Skandynawia. Nie tylko piękno natury, ale i zjawiskowe miejskie centra oraz bogactwo kultury. Pobrzmiewające nuty muzyki Edvarda Griega w norweskim Bergen, gdzie nawet między deszczami spadają krople na parasole czy też mieszkanie w Oslo Henrika Ibsena niczym nienaruszone, jakby wczoraj je opuścił na codzienny spacer po najbliższym parku. Owe przykłady można mnożyć, gdzie to, co pierwotne, pełne wyzwolenia i dzikości, miesza się z duszną atmosferą mieszczaństwa. Również sztuka baletowa zajmuje poczesne miejsce w owych małych, pod względem ludności, krajach. Z nią jest trochę jak z narciarstwem klasycznym. W Skandynawii mamy bowiem wielki peleton przeszłości i teraźniejszości na baletowej scenie, która intryguje nie tylko lokalnych widzów, ale również w innych zakątkach świata. Owym wzorcem pozostaje duńska szkoła tańca wywiedziona, a dziś pielęgnowana w kopenhaskim Teatrze Królewskim, od Augusta Bournonville’a.