“To wszystko dziełem przypadku”…
Asfalt Recors przekazuje nowiny od Taco, który zjawia nowy album. Nowa płyta Hemingwaya ma pojawić się już 9 sierpnia i będzie nosić tytuł „Pocztówka z WWA, Lato ’19”. Album będzie w głównej mierze powrotem do obserwacji miasta i zachowania ludzi. Fifi miał zrobić sobie przerwę od wydawania, jednak jak stwierdza to silniejsze od niego – „Okazało się jednak, że jestem uzależniony od wydawania nowego materiału w lato.”
Chcecie się czasem przenieść w czasie? Poznać smak i klimat Warszawy z dwudziestolecia? Czas na Grubego Joska, który przeniesie Was do starej klimatycznej Warszawy! Restauracja idealnie łączy smaki kuchni warszawskiej klasy robotniczej z nowoczesną formą podania i elegancką zabawą.
Szukacie pysznych burgerów na Muranowie? Chcecie zjeść dobrze, obficie i tłusto? Ćwierćfunciak czeka! To miła i przyjacielska burgerownia tuż obok stadionu Polonii przy ulicy Andersa 30. Lokal jest dość mały, na całe szczęście w lecie możemy skorzystać z przyjemnego ogródka, który zapewni nam miłą miejską atmosferę. Ćwierćfunciak proponuje kilkanaście burgerowych propozycji, a każdy znajdzie coś dla siebie. Na tradycjonalistów czeka „Klasyczny Burger”, dla nieco bardziej ciekawskich kucharz przygotuje coś z nieszablonowych propozycji np. „Ajvar Burger” czy „Giuseppe Burger”. Ja szczególnie polecam „Madziar Burger”, który idealnie łączy smak ostro-słodkich powideł śliwkowych z wołowiną.
Ostatnia wizytaPodczas ostatniej wizyty w Ćwierćfunciaku skusiłem się na bardziej klasyczną propozycję. Wybrałem „Burger Cadillac”, składającego się z 200 gram. wołowiny, podwójnego sera mimolette, podwójnego bekonu, pomidora, sałaty lodowej i pikli. Słuchajcie! Było pycha! Wysmażenia mięsa było idealne, bułka delikatna wewnątrz i dobrze przypieczona, nic się nie rozwalało, a podwójny bekon i ser przyjemnie podkreślały smak burgera. Niestety, muszę dać Ćwierćfunciakowi całkiem spory minus, jakość mięsa była dużo gorsza niż wcześniej (kiedyś byłem stałym klientem). Czytając opinię na Facebooku dowiedziałem się, że lokal zmienił dostawcę mięsa. Mięso jest obecnie nieco bardziej tłuste i mniej soczyste, wciąż jednak niezłe i godne polecenia!
Napoje i alkohole
Przy Andersa 30 znajdziemy szeroki wybór piw kratowych, możemy wybrać piwa od Doctora Brew, browaru Waszczukowe czy z browaru Pinta. Podczas ostatniej wizyty piłem Figlarną Bożenę, czyli IPA z wyraźnym aromatem cytrusowym oraz nutą gruszki. Nie zawiodłem się, lekkie, dające orzeźwienie i ciągle kuszące do wypicia kolejnego.
Mieszkając 4 lata na Żoliborzu wielokrotnie korzystałem z usług Ćwierćfunciaka, zachwycałem się wtedy dobrą jakością wołowiny i tymi wspaniałym pieczonym ziemniaczkami z sosem koperkowym <3. Były i są naprawdę przepyszne te kartofle.
Podsumowując, obecnie Ćwierćfunciaka oceniam nieco gorzej niż wcześniej, jednak wciąż jest to miejsce godne polecenia, z przyzwoitym jedzeniem, ciekawym pomysłem i świetną miejską atmosferą.
Plusy:
+ pieczone ziemniaki z sosem koperkowym
+ szeroki wybór
+ atmosfera
Minusy:
– gorsza jakość mięsa niż wcześniej
– za mało pieczonych ziemniaków 😛
– toaleta
Menu lokalu:
Zdjęcia pochodzą ze zbiorów własnych oraz z Facebooka Ćwierćfunciaka!
Kur & Wino to nowy i ciekawy koncept na gastronomicznej mapie Warszawy. Restauracja z jedzenie prostym i pysznym, którą znajdziecie na klimatycznym warszawskim Muranowie przy ulicy Andersa. Menu składa się z pysznego drobiu, warzyw i wspaniałego i chrupiącego pieczywa. Kur & Wino to przede wszystkim pyszne kurczaki, które pochodzą z Podlaskiej fermy, które są macerowane w cytrynie, soli, oregano, majeranku i czosnku. W Kur&Wino zjemy również wspaniałą perliczkę, grillowane warzywa czy kalafior w panko. Do tych wszystkich pyszności warto zamówić pieczywo z piekarni Rano oraz sosy.
z tej strony Cham, ale spokojnie kulturalny :). Będę pisał o rzeczach ważnych i tych ważnych, mniej. Będzie dużo o jedzenie, jeszcze więcej o miejscach gdzie można coś pysznego wypić, usiąść i po prostu poczuć się dobrze. Myślę, że znajdziecie tutaj również coś o teatrze i muzyce, mam nadzieję. Będziemy razem poznawać oblicza „kulturalnej” Warszawy, ale nie tylko jej. Bądźcie ze mną, jeśli Was nie będzie, nie będzie też mnie :(.