Jakiś czas temu Maciej Je rzucił w swoim wpisie na Facebooku odważną tezę — Kuchnia Otwarta w Lublinie to miejsce, które inspektorzy Michelin powinni odwiedzić pod kątem gwiazdki Michelin. Wątpię by, czerwony przewodnik słuchał youtuberów (wiem natomiast, że nie przeczytają tego wpisu), a szkoda, bo mogę się pod słowami Macieja podpisać obiema rękoma.
Wybrałem się do kuchni Pawła Łukomskiego dzięki inspiracji mojego kolegi Macieja (dziękuje). Towarzystwo Maćka pozwoliło mi na przetestowanie „Degustacja lekkość” i „Degustacja esencja”. W Kuchni Otwartej możecie zamówić à la carte, albo oddać się w ręce szefa, wybierając menu degustacyjne. My wybraliśmy tę drugą opcję, by sprawdzić największe specjały polecanego miejsca i po prostu się zatracić.
Zaczynamy Amuse-bouchme, czyli małym zwiastunem, tego co szef kuchni będzie nam prezentował. W tym wypadku były to trzy malutkie monoporcje — Pstrąg, grzyby i kawior to główne elementy pierwszego doznania, przeżycia naprawdę wybitnego. Degustacja zaczyna się subtelnie, ale z twistem. Wywar z ziemniaka i pieczywo. Chałkowy, maślany chleb o kształcie, który wywołuje zawstydzenie. Niby znasz te smaki, a jednak czujesz je jak pierwszy raz w życiu. Drugim akordem menu jest Łosoś z rumiankiem lub Polędwica wołowa z czarnym czosnkiem. Tutaj zdecydowanie wygrywa polędwica, jest rozpływająca się w ustach i świetnie dosmaczona. Łosoś to moim zdaniem chyba najsłabszy element całego menu, zbyt twardy i delikatnie odbiegający od poziomu pozostałych dań. Trzecią pozycją są przegrzebki z boczniakiem lub brukselka z serem raclette. Obie propozycje przepyszne, myślę, że ta brukselka może przekonać największych krytyków tego zielonego warzywa. Kolejna „chwila” to Consommé grzybowe z ricottą lub Consommé z kaczki z krewetkami. Consommé to bardzo klarowny bulion, w propozycji mięsnej z azjatyckim twistem, w wersji wegetariańskiej bardziej stonowany z rozpływającymi się w ustach kuleczkami ricotty.

Przechodzimy do bardziej konkretnych pozycji. W degustacji lekkość zjemy gratin ziemniaczany z selerem, w degustacji esencja ośmiornice z papryką. Warto przy tej okazji docenić ośmiornice, jedno z najlepszych dań tej kolacji. Świetne połączenie smaków, esencjonalny sos i idealne mięso. Szóstą chwilą był w obu degustacjach sandacz z topinamburem, to danie nas nie porwało, jednak wciąż było bardzo smacznym elementem całości. Następnie przeszliśmy do gnudi (delikatne, rozpływające się w ustach kluseczki z ricotty) z grzybami lub jeleń z kapustą modrą. No i tutaj dochodzimy do najlepszego dania degustacji – Jeleń to pozycja fantastyczna, nigdy nie jadłem dziczyzny, która tak fantastycznie rozpływałaby się w ustach. Niemal surowe mięso, które jest prawdziwym rarytasem. To danie znajdziecie również w klasycznym menu, nie zastanawiacie się!

Dzieło kończą desery, czyli Gruszka z dereniem, Biała czekolada z wiśnią oraz Bombonierka (pralina/ pianka / tartaletka / pâte à bombe). Wszystkie wyważone, ciekawe i okropnie smaczne!
Osobny akapit należy się obsłudze. W takich miejscach najtrudniej o złoty środek, o zachowanie luzu i brak oszustwa. Obsługa w Kuchni Otwartej to naprawdę klasa. Mimo widocznego zmęczenia tryskali energią i luzem, który idzie w parze z absolutnym profesjonalizmem. To rzadka sztuka, kiedy czujesz się dopieszczony, a jednocześnie swobodny.
Patrząc na ceny menu degustacyjnego (Degustacja lekkość – 320 zł, Degustacja esencja – 350zł ) to Kuchnia Otwarta wypada po prostu świetnie. W innych miastach Polski degustacje dochodzą do tysiąca złotych, a 500 zł to w większości miejsc absolutne minimum.
Lublin, choć kulinarnie wciąż się budzi, dzięki takim miejscom staje się punktem obowiązkowym na mapie każdego, kto kocha jeść. Paweł Łukomski stworzył koncept, który żyje. Ciągle się zmieniając i testujące nowe granice miasta ze znaku Koziołka. Kuchnia otwarta to tętniący życiem organizm, w którym widząc pasje głównych autorów możesz zatracić się kosztowaniu. Po wizycie żałowałem, że nie poprosiłem o możliwość nagrania serwisu i przynajmniej części kulis kuchni. Z perspektywy stwierdzam jednak, że całe szczęście, bo mogłem się zapomnieć w pięknym wieczorze.
Kuchnia Otwarta
Nałęczowska 18, 20-701 Lublin
kuchniaotwarta.com
FOTO główne: Kuchnia Otwarta

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.