W STRONĘ KLASYKI – PLANY BALETOWE 2024/25

W STRONĘ KLASYKI – PLANY BALETOWE 2024/25

Już za chwile wakacje! W teatrach operowych i baletowych na całym świecie, początek wiosny, to moment prezentacji planów repertuarowych kolejnego sezonu, tym razem 2024/25. Ów czas zbiega się z Międzynarodowym Dniem Tańca, który corocznie obchodzimy 29 kwietnia. To dobry moment aby zaprezentować dziesięć przedstawień baletowych, które warto zobaczyć w nadchodzącym czasie. Bowiem właśnie sztuka tańca przeżywa szczególny renesans, co już ukazywaliśmy w wywiadzie z dyrektorką American Ballet Theatre – Susan Jaffe. Publiczność teatrów muzycznych odchodzi od prezentacji operowych na rzecz baletowych przeżyć. Świetnym komentarzem do owej sytuacji są zdarzenia z Londynu, sprzed kilku dni. Jak donosi Mateusz Ciupka na łamach „Ruchu Muzycznego” szacowna scena w Covent Garden zmienia nazwę z Royal Opera House na Royal Ballet and Opera. To nie tylko szlachetny ukłon dla tanecznej formacji, ale powodów jest więcej. Właśnie spektakle baletowe cieszą się większym powodzeniem niż operowe. Również zmieniła się struktura wiekowa widowni do przedziału 20-29 lat. Te wieści są niezwykle ożywcze i winny stać się wyznacznikiem do refleksji w naszym kraju – o znaczeniu i randze zespołów baletowych powiązanych w instytucjach muzycznych, ale nie na zasadzie dodatku, uzupełnienia w spektaklach operowych, ale równoprawnego partnera, z własną autonomią i niezależnością podejmowania decyzji programowych i organizacyjnych. Warto zastanowić się czy nazwa stołecznej sceny nie winna przybrać miana: Narodowy Teatr Wielki Opery i Baletu, skoro właśnie taniec staje się siłą napędową dla widowni, o czym świadczą światowe przykłady. Czas na szeroką dyskusję środowiska i decyzje wśród zarządzających w kulturze. Bowiem sztuka baletu i tańca nie może być wiecznym marginesem i dodatkiem do innych form artystycznych, zasługuje na więcej, dużo więcej. 

Nadchodzący sezon to zwrot ku klasyce w najlepszej choreografii. Oto subiektywny wybór tego co będzie można zobaczyć w Polsce i na świecie w najbliższych kilkunastu miesiącach. Dziesięć pereł tańca jako program obowiązkowy: 

1/ Clara, choreografia Cathy Marston, Ballet Zurich, Szwajcaria, premiera: październik 2024

Obecna szefowa artystyczna szwajcarskiej kompanii Cathy Marston, to specjalistka od baletów narracyjnych, gdzie centralną postacią wielokrotnie jest kobieta. Owa perspektywa feministyczna powróci w jej najnowszej pracy poświęconej Clarze Schumann wybitnej kompozytorce i jednej z najważniejszych pianistek swoich czasów. To nie tylko opowieść o postaci świata muzycznego, ale również pełna namiętności rzecz o kobiecych uczuciach. 

2/ Peer Gynt, choreografia Edward Clug, Polski Balet Narodowy, Warszawa, Polska, premiera: październik 2024

Jak wspominał w wywiadzie, jeden z najważniejszych choreografów naszych czasów, Edward Clug, szef formacji w Mariborze, w przyszłym sezonie zrealizuje swoją ikoniczną pracę z zespołem Polskiego Baletu Narodowego. To wspaniałe widowisko do muzyki Edvarda Griega, pełne norweskiego chłodu i niesamowitości, święci triumfy na całym świecie. Czas na Warszawę! 

3/ Szecherezada, choreografia Mauro Bigonzetti, balet Narodni Divadlo, Praga, Czechy, premiera: listopad 2024

Balet Teatru Narodowego w Pradze pod kierunkiem polskiego tancerza Filipa Barankiewicza stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych formacji z Europie. Repertuar pełen jest klasycznych form, ale i współczesnych poszukiwań. Jednym z nich będzie praca włoskiego choreografa do muzyki Nikołaja Rimskiego-Korsakowa. Baśń z księgi tysiąca i jednej nocy w nowoczesnym opracowaniu to lekcja obowiązkowa dla poszukujących przeżyć artystycznych. 

4/ Kopciuszek, choreografia Grzegorz Brożek, balet Opery na Zamku, Szczecin, Polska, premiera: listopad 2024

Zespół zmieniający swoje oblicze, po udanej premierze w tym sezonie Don Kichota w choreografii Anny Hop, w kolejnym przywoła postać sieroty, zgubionego pantofelka i wielkiej miłości do księcia do nieoczywistej muzyki Karola Lipińskiego. Autorski projekt dedykowany całej rodzinie. 

5/ Królowa Śniegu, choreografia Małgorzata Dzierżon, balet Opery Wrocławskiej, Polska, premiera: listopad 2024

W mijającym sezonie własną taneczną wersję baśni Hansa Christiana Andersena zaprezentował w Poznaniu Robert Bondara, a w kolejnym zmierzy się z nią zespół baletowy Dolnego Śląska pod kierunkiem kierowniczki artystycznej Małgorzaty Dzierżon. Porównania nieuniknione! Będzie to pierwsza, oryginalna praca z zespołem choreografki. 

6/ Dziadek do orzechów, choreografia Aaron S. Watkin, Arielle Smith, English National Ballet, Londyn, Wielka Brytania, premiera: grudzień 2024

Nowa, oryginalna wersja nieśmiertelnej, świątecznej opowieści do muzyki Piotra Czajkowskiego. Tym razem talent klasycznej formy dyrektora English National Ballet spotyka się z innowacyjnością i oryginalnością urodzonej w Hawanie Arielle Smith, jednego z najbardziej gorących nazwisk młodej choreografii. 

7/ Sen nocy letniej, choreografia Edward Clug, Staatsballett Berlin, Niemcy, premiera: luty 2025

Znów spotkanie z rumuńskim choreografem, tym razem w stolicy Niemiec. Clug przygotowuje autorską, taneczną wersję nieśmiertelnego dramatu Williama Shakespeare. Muzykę skomponuje stały współpracownik artysty – Miko Lazar. Szykuje się jedno z najważniejszych wydarzeń sezonu w Europie!

8/ Lady Macbeth, choreografia Helen Pickett, Het Nationale Ballet, Amsterdam, Niderlandy, premiera: kwiecień 2025

Helen Pickett, wybitna amerykańska choreografka teatralna i filmowa, we współpracy z Jamesem Bonasem tworzy pełnospektaklowe widowisko wywiedzione z dramatu Shakespeare, ale widziane oczami żony głównego bohatera. Zapowiada się niesamowity wieczór artystycznych przeżyć! 

9/ Morze, choreografia Robert Bondara, balet Teatru Wielkiego, Łódź, Polska, premiera: kwiecień 2025

Szef artystyczny poznańskiej sceny gościnnie w Łodzi. Tym razem przygotowuje autorski wieczór do muzyki Claude Debussy’ego oraz Benjamina Brittena, których tematyką jest morska toń pełna niesamowitości i głębi. Szykuje się duchowa uczta dla koneserów tańca. 

10/ Wielki Gatsby, choreografia Arthur Pita, balet Det Kongelige Teater, Kopenhaga, Dania, premiera: maj 2025

Temat zaczerpnięty z powieści Scotta Fitzgeralda wielokrotnie pojawiający się na deskach baletowych. Tym razem do muzyki George’a Gershwina i w choreografii Portugalczyka urodzonego w Republice Południowej Afryki – Arthura Pity. Szykuje się powrót do lat przełomu wojen w Stanach Zjednoczonych w nieoczywistym układzie tańca. 

Ale to nie wszystko! Sceny w Polsce przygotowują więcej premier. Możemy spodziewać się jeszcze jednej produkcji w Warszawie, a także we Wrocławiu, gdzie zostanie pokazana taneczna opowieść o Fridzie Kahlo najprawdopodobniej w układzie debiutującej w naszym kraju, świetnej choreografki, Anabel Lopez Ochoa. W Łodzi w październiku zwrócenie się ku klasyce – Giselle przygotowane przez Zofię Rudnicką. Swoje plany ma również balet Opery Bałtyckiej, zapewne zaskoczy artystycznie Bytom i Bydgoszcz. W Europie warto śledzić repertuary domów tańca, które oferują niesamowite perły współczesnej sztuki. W kalendarzu każdego fana baletu powinien znaleźć się czas na spotkanie w londyńskim Sadler’s Wells czy Festspielhaus w austriackim St. Polten. Tam między innymi prezentacje zespołów Kyla Abrahama, Emanulea Gata, Michaela Keegan-Dolana, Sidi Larbi Cherkaoui, Hofesha Shechtera, Lii Rodrigues czy Akrama Khana. A tych miejsc na mapie naszego kontynentu jest więcej. Mimo ograniczeń finansowych ciekawie prezentują się plany Royal Ballet z dwoma pracami Christophera Wheeldona: pełnospektaklowej Alicji w krainie czarów, która bije rekordy popularności, a także wieczorze złożonym z czterech prac: Ballet to Broadway: Wheeldon Works. U naszych południowych sąsiadów również ciekawie: w Ołomuńcu nowa wersja Jeziora łabędziego w choreografii Paula Chalmera, a w Brnie taneczna interpretacja Cyrano de Bergeraca w układzie Jirego Bubenicka. Zapewne warto będzie odwiedzić Bałkany, ale planów Słowenii i Chorwacji jeszcze nie znamy. Ale wszystkim polecam wypatrywanie tournee Ballet Nacional de Espana ze zjawiskowym, inspirowanym flamenco Afanador w wizji Marcosa Morau, to perfekcja sztuki, genialna taneczna opowieść pełna mroku i niedopowiedzeń. 

Niech będzie to sezon pełen wzruszeń i nieoczywistych spotkań baletowych! Do zobaczenia na widowni!

[Benjamin Paschalski] 



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *